<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Inteligencja Finsowa &#8211; Twój największy seksapil :)</title>
	<atom:link href="http://www.mariatarczynska.pl/?feed=rss2&#038;p=923" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.mariatarczynska.pl/?p=923</link>
	<description>żyjesz tak, jak inwestujesz w siebie...</description>
	<lastBuildDate>Thu, 26 Aug 2010 19:48:18 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Przez: Danka</title>
		<link>http://www.mariatarczynska.pl/?p=923&#038;cpage=1#comment-859</link>
		<dc:creator>Danka</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Apr 2010 10:11:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mariatarczynska.pl/?p=923#comment-859</guid>
		<description>Witam:)

Z wielka przyjemnością przeczytałam artykuł. Chciałam dodać kilka wzmianek od siebie: bardzo często mówi się o tym ze mamy oszczędzać jak się cos strasznego wydarzy w naszym życiu, to oczywiście bardzo ważne, ale warto pomyśleć o oszczędzaniu na tą szczęśliwą godzinę, kiedy masz czas wolny tylko dla siebie i możesz robić wszystko co chcesz, wiem, że uczucia takie jak: miłośc, szczęście są w życiu najważniejsze, ale niestety tym nie kupisz sobie wymarzonej podróży czy czegoś czego pragniesz. Niezależność finansowa to coś więcej niż tylko to, że nie jesteś zależna od innych ludzi, to czas kiedy wiesz że nie musisz pracować dla pieniędzy, bo to one pracują dla Ciebie. Ten stan nie jest trudny do osiągnięcia wystarczy trochę czasu i samodysccypliny. Zapraszam do poczytania moich artykułów na www.biznesnaobcasach.pl niedługo kolejne jeszcze bardziej wartościowe. Znajdziesz mnie po loginie: DanutaKarwacka. Tobie Marysiu bardzo dziękuję za pozytywną opinię:) Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam:)</p>
<p>Z wielka przyjemnością przeczytałam artykuł. Chciałam dodać kilka wzmianek od siebie: bardzo często mówi się o tym ze mamy oszczędzać jak się cos strasznego wydarzy w naszym życiu, to oczywiście bardzo ważne, ale warto pomyśleć o oszczędzaniu na tą szczęśliwą godzinę, kiedy masz czas wolny tylko dla siebie i możesz robić wszystko co chcesz, wiem, że uczucia takie jak: miłośc, szczęście są w życiu najważniejsze, ale niestety tym nie kupisz sobie wymarzonej podróży czy czegoś czego pragniesz. Niezależność finansowa to coś więcej niż tylko to, że nie jesteś zależna od innych ludzi, to czas kiedy wiesz że nie musisz pracować dla pieniędzy, bo to one pracują dla Ciebie. Ten stan nie jest trudny do osiągnięcia wystarczy trochę czasu i samodysccypliny. Zapraszam do poczytania moich artykułów na <a href="http://www.biznesnaobcasach.pl" rel="nofollow">http://www.biznesnaobcasach.pl</a> niedługo kolejne jeszcze bardziej wartościowe. Znajdziesz mnie po loginie: DanutaKarwacka. Tobie Marysiu bardzo dziękuję za pozytywną opinię:) Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Magdalena</title>
		<link>http://www.mariatarczynska.pl/?p=923&#038;cpage=1#comment-811</link>
		<dc:creator>Magdalena</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Nov 2009 12:43:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mariatarczynska.pl/?p=923#comment-811</guid>
		<description>Witam serdecznie. Ten, poruszony tutaj temat jest mi bardzo bliski. Marzę o niezależności finansowej. Jestem osobą, o takiej duszy artystycznej, bujającej w swoim świecie, Zdałam sobie niedawno sprawę z tego, że w moim życiu wiele jest dobrego tylko nie potrafię zarobić na swoje potrzeby i utrzymanie. Pracuję ale brakuję mi często na podstawowe potrzeby noramlnego czlowieka. Bardzo ubolewam nad tym, że niejestem osobą zaradną finansowo. Chcę być niezależna chociaży też z tego powodu jak napisano w tym artykule aby zapewnić sobie jakieś bezpieczeństwo, zdaję sobie sprawę, że zmienia się świat a pieniądz jest ważnym jego elementem. 
Jestem już zmęczona takim ściubieniem każdego grosza. Mam nadzieje, że to się zmieni:) Pozdrawiam serdecznie:) i życzę powodzenia:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam serdecznie. Ten, poruszony tutaj temat jest mi bardzo bliski. Marzę o niezależności finansowej. Jestem osobą, o takiej duszy artystycznej, bujającej w swoim świecie, Zdałam sobie niedawno sprawę z tego, że w moim życiu wiele jest dobrego tylko nie potrafię zarobić na swoje potrzeby i utrzymanie. Pracuję ale brakuję mi często na podstawowe potrzeby noramlnego czlowieka. Bardzo ubolewam nad tym, że niejestem osobą zaradną finansowo. Chcę być niezależna chociaży też z tego powodu jak napisano w tym artykule aby zapewnić sobie jakieś bezpieczeństwo, zdaję sobie sprawę, że zmienia się świat a pieniądz jest ważnym jego elementem.<br />
Jestem już zmęczona takim ściubieniem każdego grosza. Mam nadzieje, że to się zmieni:) Pozdrawiam serdecznie:) i życzę powodzenia:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Maria Tarczyńska</title>
		<link>http://www.mariatarczynska.pl/?p=923&#038;cpage=1#comment-809</link>
		<dc:creator>Maria Tarczyńska</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Nov 2009 11:21:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mariatarczynska.pl/?p=923#comment-809</guid>
		<description>Bardzo się cieszę, że to zauważyłaś, ale można odkładać pieniądze, nie myśląc specjalnie dużo o &quot;czarnym scenariuszu&quot; i nazwać konto np &quot;promyk światła&quot;:) bo jak nie przydadzą się Tobie, to może będziesz mogła podarować je komuś kto właśnie znalazł się w dramatycznej sytuacji?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo się cieszę, że to zauważyłaś, ale można odkładać pieniądze, nie myśląc specjalnie dużo o &#8220;czarnym scenariuszu&#8221; i nazwać konto np &#8220;promyk światła&#8221;:) bo jak nie przydadzą się Tobie, to może będziesz mogła podarować je komuś kto właśnie znalazł się w dramatycznej sytuacji?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Basia</title>
		<link>http://www.mariatarczynska.pl/?p=923&#038;cpage=1#comment-807</link>
		<dc:creator>Basia</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Nov 2009 10:43:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mariatarczynska.pl/?p=923#comment-807</guid>
		<description>Czytając artykuł zatrzymało mnie pewne zdanie dotyczące gromadzenia pieniędzy na wypadek czegos złego(czyt. choroby, straty pracy). Myślę, że nie to powinno być naszym stymulatorem racjonalnego oszczędzania. Gdzieś czytałam, że jeśli oszczędza sie na wypadek czego złego- to się to ściąga- bo przecież skoro oszczędzam na &quot;czarną godzinę&quot; to ona musi nadejść byśmy mogli sprawdzic czy się przygotowaliśmy. Trochę to przewróciło moje myślenie- bo zawsze miałam wrażenie że sie przygotowuję przed najgorszym i zabezpieczam na wypadek.... Ciężko sie przestawić by sie przygotować finansowo na najlepsze.
Pozdrawiam
Basia</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czytając artykuł zatrzymało mnie pewne zdanie dotyczące gromadzenia pieniędzy na wypadek czegos złego(czyt. choroby, straty pracy). Myślę, że nie to powinno być naszym stymulatorem racjonalnego oszczędzania. Gdzieś czytałam, że jeśli oszczędza sie na wypadek czego złego- to się to ściąga- bo przecież skoro oszczędzam na &#8220;czarną godzinę&#8221; to ona musi nadejść byśmy mogli sprawdzic czy się przygotowaliśmy. Trochę to przewróciło moje myślenie- bo zawsze miałam wrażenie że sie przygotowuję przed najgorszym i zabezpieczam na wypadek&#8230;. Ciężko sie przestawić by sie przygotować finansowo na najlepsze.<br />
Pozdrawiam<br />
Basia</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Monika</title>
		<link>http://www.mariatarczynska.pl/?p=923&#038;cpage=1#comment-806</link>
		<dc:creator>Monika</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Nov 2009 09:08:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mariatarczynska.pl/?p=923#comment-806</guid>
		<description>Witam, mam 23 lata i jakiś czas temu postanowiłam, że będę niezależna finansowo. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że mam przed sobą bardzo długo drogę, jednak cieszę się z każdego sukcesu w drodze do swojej niezależności nie tylko finansowej. Polecam książkę Kim Kiyosaki &quot;Bogata kobieta&quot;.
Pozdrawiam Monika</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam, mam 23 lata i jakiś czas temu postanowiłam, że będę niezależna finansowo. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że mam przed sobą bardzo długo drogę, jednak cieszę się z każdego sukcesu w drodze do swojej niezależności nie tylko finansowej. Polecam książkę Kim Kiyosaki &#8220;Bogata kobieta&#8221;.<br />
Pozdrawiam Monika</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Ewa</title>
		<link>http://www.mariatarczynska.pl/?p=923&#038;cpage=1#comment-805</link>
		<dc:creator>Ewa</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Nov 2009 06:14:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mariatarczynska.pl/?p=923#comment-805</guid>
		<description>Z wielką przyjemnością skomentuję ten artykuł gdyż sama doświadczyłam przed laty tego problemu na własnej skórze. Już 1,5 roku po ślubie kiedy pokazałam mężowi że potrafię być niezależna finansowo z kochanej istotki zamieniłam się dla niego w potężne zagrożenie. Jak później się dowiedziałam / niestety już po rozwodzie/ ego większości mężczyzn nie jest w stanie zaakceptować faktu że kobieta może być bardziej zaradna a szczególnie więcej zarobić i być niezależną finansowo. Słyszałam potem wielokrotnie jak tzw. mądre kobiety mówiły mi że trzeba było się tak do końca nie odkrywać ze swoimi zdolnościami bo faceci tego nie lubią ale jak to się ma do partnerstwa i uczciwości to do dzisiaj nie bardzo wiem. Nie piszę tego dla przestrogi ale wręcz przeciwnie aby wzmocnić kobiety w takich przedsięwzięciach bo czas najwyższy aby gatunek męski &quot;zszedł z drzewa&quot; i zaakceptował kobietę jako partnerkę a nie tylko jako służącą i pogotowie seksualne. Pozdrawiam Ewa</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z wielką przyjemnością skomentuję ten artykuł gdyż sama doświadczyłam przed laty tego problemu na własnej skórze. Już 1,5 roku po ślubie kiedy pokazałam mężowi że potrafię być niezależna finansowo z kochanej istotki zamieniłam się dla niego w potężne zagrożenie. Jak później się dowiedziałam / niestety już po rozwodzie/ ego większości mężczyzn nie jest w stanie zaakceptować faktu że kobieta może być bardziej zaradna a szczególnie więcej zarobić i być niezależną finansowo. Słyszałam potem wielokrotnie jak tzw. mądre kobiety mówiły mi że trzeba było się tak do końca nie odkrywać ze swoimi zdolnościami bo faceci tego nie lubią ale jak to się ma do partnerstwa i uczciwości to do dzisiaj nie bardzo wiem. Nie piszę tego dla przestrogi ale wręcz przeciwnie aby wzmocnić kobiety w takich przedsięwzięciach bo czas najwyższy aby gatunek męski &#8220;zszedł z drzewa&#8221; i zaakceptował kobietę jako partnerkę a nie tylko jako służącą i pogotowie seksualne. Pozdrawiam Ewa</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
