09 11 09

Przez jakie “filtry” patrzysz na świat?

Wiele razy pisałam już o tym, że mamy mały wgląd w rzeczywistość, a rzeczy są takimi jakimi my je widzimy. Nasze zmysły są zbyt niedoskonałe, by zanalizować dokładnie i obiektywnie sytuację w jakiej się znajdujemy. Patrzymy na świat przez „filtry”. Ograniczenia zmysłowe to tylko jeden poziom, do tego dochodzą ograniczenia narzucone nam przez kulturę, środowisko, rodzinę… Jeśli mi nie wierzysz obejrzyj poniższy filmik i policz dokładnie ilość podań zrobionych przez osoby w białych ubraniach…

Staliśmy się niejako zlepkiem poglądów i wartości innych ludzi. Czasem jest to dla nas konstruktywne, czasem niestety nie…

Warto pamiętać, że „mapa nie jest terytorium”, że świat jest takim jakim go widzimy, że nikt nie ma dostępu do „niepodważalnej prawdy”. Warto więc poznawać siebie, poznawać jak najwięcej różnych perspektyw, rozwijać siebie i rozszerzać horyzonty. Przygnaj się swoim wartościom i przekonaniom. Zmień je gdy zachodzi taka konieczność. Nie bój się mylić, nie bój się przyznawać do błędów, zmieniaj zdanie i modyfikuj poglądy gdy poznasz nowe fakty, miej otwarty umysł i tolerancje dla jeszcze niewyjaśnionych zagadek tego świata. Miej otwarty umysł i ciekawość dziecka… Nie bój się powiedzieć „nie wiem” i zapytać „dlaczego?”…

Ten artykuł zainspirowany był artykułem Elizy Kruszewskiej


2 Odpowiedzi do “Przez jakie “filtry” patrzysz na świat?”

  1. online mowi:

    Dzieki za ciekawe informacje

  2. Piotr Jarząbek mowi:

    Muszę, przyznać, że dałem się nabrać – spodziewałem się, że autor (autorzy) filmu każe nam liczyć podania ludzi w białych strojach aby na końcu zapytać ile było podań w drugiej ekipie. Może i nie wiedziałem ile tych podań było ale “miśka” zauważyłem od razu :)

    Ale co nam ten metaforyczny filmik mówi ? Lepiej na niczym się nie koncentrować aby mieć jasny obraz całej sytuacji ? To chyba sprzeczne z teorią odnoszenia sukcesu każącą nam zwracać największą uwagę na to co pozytywne + to co chcemy osiągnąć.

Skomentuj

Kategoria: artykuły, filmy