19 12 09

Sekret milionera…

ciiiJakiś czas temu (jakieś kilka miesięcy temu :P ) na konferencji Myśleć Jak Milionerzy jeden z prowadzący wykład powiedział, że jego wewnętrzna przemiana zaczęła się od książki Marka Fishera „Sekret Milionera”. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym jak najszybciej nie przeczytała polecanej pozycji. No cóż … naczytałam się już literatury „sukcesu”, więc owe idee nie były dla mnie specjalnie rewolucyjne ale… nie wszystko mam opanowane, właściwie niektóre punkty mam bardzo zaniedbane. Poza tym myślę, że są rzeczy, które powinniśmy sobie „wbijać do głowy” nieustannie, bo wyrabianie dobrych nawyków jest niezwykle trudne i pracochłonne, a wrócić na złe tory i w stare destrukcyjne schematy jest bardzo łatwo. Zresztą moim zdaniem z motywacją i inspiracją jest trochę jak z jedzeniem. Tak, jak nie można „najeść się na zapas”, nawet najsmaczniejszym i najpożywniejszym posiłkiem, tak nie można „naładować się na zawsze” jedną choćby najlepszą książką czy najwspanialszym kursem.

Rozwój osobisty to systematyczna praca, pełna wzlotów i upadków. Jednak po jakimś czasie „górki” stają się coraz wyższe i coraz dłużej się na nich przebywa, a dołki stają się coraz płytsze i coraz rzadziej się w nie wpada, a co najważniejsze coraz łatwiej z nich wyjść. Dlatego nie szkoda mi czasu ani pieniędzy na czytanie książek i chodzenie na kursy nawet takie, których treść w większości znam. Po prostu odświeżam wiedzę, ładuję energię, a i tak zwykle wyłowię choćby jedną olśniewającą myśl, czy poznam nową drogę, o której istnieniu nie miałam wcześniej pojęcia.
No tak, znów zboczyłam z tematu. Przedstawiam kilka idei, które wyłapałam w książce. Dodałam do nich moje dopiskami i interpretacje, więc jeśli chcesz dowiedzieć się dokładnie o czym jest książka „Sekret Milionera” nie masz wyjścia, musisz ją przeczytać.
1.    Przymusowy kontekst – zapłać, wydaj, zainwestuj lub komuś podaruj dużą ilość pieniędzy abyś czuła, że nie masz innego wyjścia i musisz zdobyć te pieniądze. Strach przed stratą jest większy niż chęć zdobycia, więc będzie dobrą motywacją.

2.    Zapisz dokładnie ile chcesz – tak jak z pracą (pytasz pracodawcę o dokładne warunki pracy: ile będziesz zarabiać i od kiedy do kiedy będziesz pracować) tak samo zapisz jaką chcesz sumę i w jakim czasie.

3.    Zapisz ile jesteś wart – to jaką sumę zapisałaś świadczy o tym jak się cenisz… Racjonalność i zewnętrzna sytuacja nie ma tak naprawdę znaczenia, większość jest w Tobie – twoja tożsamość i poczucie siebie ma znaczenie. Dostaniesz od świata tyle ile chcesz, więc im więcej chcesz tym więcej dostaniesz. Jeśli na początku czujesz zbyt silny opór to napisz mniej, a potem np. co rok podwajaj sumę. Jednocześnie ćwicz się w tożsamości bogactwa.

4.    Afirmacje – stwórz afirmacje bogactwa i zapisz ją. Noś zawsze przy sobie, czytaj i mów ją na głos, a nawet śpiewaj. Musisz się z nią oswoić i „wbić” w podświadomość.

5.    Żongluj liczbami – pisz duże sumy, wystawiaj duże czeki, rób na kartkach obliczenia z dużymi sumami pieniędzy, planuj duże inwestycje i duże wydatki, patrz na duże pieniądze i żyj w atmosferze bogactwa.

6.    Pragnij i wymagaj – zapisz wszystkie rzeczy których pragniesz i chcesz. Lista jest tylko dla ciebie więc nie zważaj na racjonalne podejściem na krytyków w otoczeniu czy Twojego wewnętrznego krytyka. Przeglądaj listę, oswajaj się z nią, dopisuj coraz śmielsze pragnienia i realizuj je krok po kroku.

7.    Żyj pasją – gdybyś miała wkrótce umrzeć czy robiłabyś to samo co robisz teraz? A kiedy i jak się coś zmieni? Czy istnieje jakaś magiczna granica, po przekroczeniu, której zaczniesz żyć inaczej? Czy kiedy się przebudzisz nie będzie za późno? Pamiętaj, że same pieniądze szczęścia nie dają, bogactwo to stan ducha. Warto powtarzać sobie mantrę. „Z każdym dniem, pod każdym względem staję się lepsza i lepsza” albo „Dzień i w nocy wszystko mi sprzyja”

8.    Spełniaj się – nigdy nie pozwól aby strach bądź naciski innych ludzi odwiodły Cię od Twojej drogi. To twoje życie, ostatecznie skonfrontujesz się tylko z sobą i ze śmiercią. Nikt nie odda Ci chwil, w których żyłaś tylko po to by przypodobać się innym. Nie pozwól też sparaliżować się lękom – sam strach jest gorszy niż sytuacja której się obawiasz.

9.    Akceptuj – zastanów się po co jesteś. Zastanów się dlaczego jesteś w tej sytuacji? Jaka płynie z niej dla ciebie nauka? A może to punkt zwrotny? Gdy osiągasz sukces, zastanów się jak to zrobiłaś i jak można to powtórzyć. Gdy spotykają Cię porażki zastanów się dlaczego. Co trzeba zmienić, co zrozumieć?  Nie pozwól aby jakakolwiek porażka podcięła Ci skrzydła – to tylko lekcja i informacja zwrotna. Ucz się, działaj i zamieniaj porażki na sukcesy w przyszłości.

10.    Koncentracja – naucz się koncentrować na działaniu. Bądź tu i teraz. Ćwicz koncentrację np. wpatrując się w płomień świecy, bądź kwiat róży. Zacznij od kilku minut i ćwicz systematycznie, aż dojdziesz do 20min. Oczywiście możesz praktykować inne ćwiczenia poprawiające twoją koncentrację.  Ważne byś zdobyła tą umiejętność.

11.    Naucz się prosić – Proszenie o pomoc i wsparcie, szukanie inspiracji i mentorów jest dla nas bardzo trudne i wiąże się z ogromnym dyskomfortem i lękiem.  Pokonaj go – mając mentora, przyjaciół i wsparcie dużo szybciej dojdziesz do celu, unikniesz też wielu niebezpiecznych pułapek.

12.    Nie poddawaj się – jeśli coś Ci nie wyjdzie nie poddawaj się, co najwyżej zastanów się co mogło być przyczyną niepowodzenia. Przypomnij sobie dziecko które ucząc się chodzić upada wiele razy.  Co by się stało gdyby poddało się po pierwszym upadku? Wielkie odkrycia także były efektem wielu nieudanych prób – choćby żarówka, która powstała po tysiącach chwilowych porażek.

13.    Pomagaj innym lub ucz – jeśli szanujesz siebie, prawdopodobnie chcesz być spójna wewnętrznie i nie być hipokrytką. Dlatego uczenie innych, publiczna deklaracja czy nawet jakiś zakład mogą być świetną motywacją zwłaszcza w chwilach kryzysu. Istnieje jeszcze jedna zaleta – roznosisz tym samym po świecie dobre idee i nawyki. Jeśli coś dostaniesz lub masz coś cennego, niekoniecznie materialnego, przekaż to dalej. Sprawiaj by świat stawał się lepszy.


2 Odpowiedzi do “Sekret milionera…”

  1. Edyta mowi:

    Szukam pomysłu na siebie. Przeczytałam tę wypowiedź i jestem bardzo zadowolona, że na nią trafiłam :-) . Daje możliwość wglądu w siebie, zaplanowania swego działania. To wstęp, który uskrzydla. Zamierzam przeczytać “Sekret Milionera”:-)

  2. Pepsi mowi:

    najbardziej podoba mi się pierwszy punkt :) )), też zamierzam przeczytać tę książkę.

Skomentuj

Kategoria: inne