Kiedyś usłyszałam historię o małżach. Nie pamiętam jej dokładnie więc przytoczę ją niezbyt dokładnie. Najważniejszy jest sens.
„Na pewnej plaży przypływ zostawił tysiące małży. Gdy to zobaczyła mała dziewczynka, zaczęła je zbierać i wrzucać z powrotem do morza. Obok przechodził Pan w średnim wieku i powiedział. more…

Niedawno wróciłam do Drogi Do Sukcesu po wielu miesiącach nieobecności. Niestety wcześniej popełniłam błąd i gdy zajęłam się „nowym projektem”, ten bardzo mocno zaniedbałam. I gdy „nowy projekt” okazał się pułapką, to zostałam na lodzie… Na własne życzenie oczywiście. (W sumie sytuacja często spotykana w innym kontekście: gdy poznajemy nowego, „fantastycznego” partnera i poświęcamy mu tak dużo czasu i uwagi, że zaniedbujemy przyjaciół. No a potem „wspaniały” partner okazuję się nie taki wspaniały, jak nam się wydawało i zostajemy samotni…) 